Dowozimy tak, żeby towar dojechał na czas i w komplecie
Większość nieporozumień przy dostawie bierze się nie z produkcji, tylko z drobiazgów pominiętych przy zamawianiu. Dlatego piszemy tu wszystko wprost: czym wozimy z naszych zakładów, ile mieści jeden kurs, dokąd dojedziemy, ile trzeba czekać i co przygotować na miejscu, żeby rozładunek zajął kwadrans, a nie pół dnia.
Transport własny i spedycja
Do klientów w najbliższej okolicy jeździmy własnym taborem — nasi kierowcy znają trasy i wiedzą, jak podjechać pod większość ramp w regionie. Przy dostawach dalszych i większych dokładamy sprawdzoną spedycję paletową. W obu przypadkach towar wychodzi z tego samego magazynu przy zakładzie i jest spięty na palecie tak samo starannie, więc nie ma znaczenia, kto ostatecznie usiądzie za kierownicą.
Pojazd dobieramy do wielkości zamówienia i do tego, jak wygląda miejsce rozładunku u odbiorcy. To najważniejsza rzecz, o którą pytamy na starcie — bo auto z windą pod rampę to strata czasu, a naczepa tam, gdzie nie ma wózka, to kłopot.
| Środek transportu | Ile zabiera | Do czego używamy |
|---|---|---|
| Bus dostawczy do 3,5 t | 3–4 palety lub drobnica | Małe, pilne dostawy w Zambrowie i okolicy |
| Auto z windą załadowczą | do ok. 6 palet | Miejsca bez rampy i bez wózka po stronie odbiorcy |
| Samochód 12 t | 10–12 palet | Sklepy, hurtownie i obiekty w regionie |
| Naczepa firankowa 24 t | pełny ładunek paletowy | Duże zamówienia i dostawy w całym kraju |
| Spedycja paletowa | od 1 palety wzwyż | Pojedyncze palety poza naszym regionem |
Typowe ilości na jeden kurs
Wyroby higieniczne są lekkie, ale zajmują dużo miejsca, więc o wielkości kursu decyduje objętość, a nie waga. Na jednej palecie EUR mieści się zwykle kilkadziesiąt zgrzewek papieru toaletowego jumbo, kilkaset rolek ręczników w roli albo kilkadziesiąt kartonów ręczników składanych ZZ. Jeden samochód 12 t to więc bez trudu miesięczny zapas dla sklepu albo obiektu.
Dokąd dowozimy
Bazą jest Zambrów i najbliższy region — odbiorców w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od naszych zakładów obsługujemy praktycznie z dnia na dzień. Regularnie jeździmy też do sąsiednich województw: podlaskiego, mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego, gdzie mamy stałe trasy i stałych klientów.
Przy większych zamówieniach — od pełnej palety wzwyż — wysyłamy wyroby z zakładów w całym kraju, korzystając ze spedycji. Jeśli nie masz pewności, czy dojedziemy pod Twój adres i na jakich warunkach, napisz albo zadzwoń — powiemy wprost, zanim złożysz zamówienie.
Ile trzeba czekać na realizację
Terminy podajemy zawsze widełkami, bo zależą od trasy i od tego, co akurat schodzi z linii. Towar, który leży w magazynie przy zakładzie, ruszamy zwykle w jeden do dwóch dni roboczych. Produkcję pod konkretne zamówienie — na przykład nietypową gramaturę albo większą partię czyściwa — planujemy zwykle na kilka dni i podajemy konkretny dzień, gdy tylko przyjmiemy zlecenie.
Gdy zakłady mają spiętrzenie zamówień, mówimy o tym od razu, a nie po terminie. Wolimy uprzedzić o dniu poślizgu, niż obiecać „na jutro” i nie dowieźć.
Co przygotować na miejscu rozładunku
Kilka minut przygotowania po Twojej stronie skraca cały rozładunek o dobre pół godziny:
- Utwardzony dojazd i informacja, jaki pojazd wjedzie pod bramę — bus, samochód 12 t czy naczepa.
- Miejsce na palety pod dachem albo blisko wejścia, żeby kierowca nie szukał, gdzie zostawić towar.
- Wózek paletowy lub rampa po Twojej stronie — a jeśli ich nie ma, zamów u nas auto z windą.
- Osoba, która odbierze towar, sprawdzi ilość i podpisze dokument.
- Czynny telefon do awizacji, żeby kierowca mógł uprzedzić, że jest kwadrans drogi.
Odbiór własny z zakładu
Kto woli odebrać towar sam, jest u nas mile widziany. Odbiór prowadzimy bezpośrednio z zakładu przy ul. Przemysłowa 88 w Zambrowie, od poniedziałku do piątku w godzinach 7:00–15:00. Prosimy tylko o wcześniejszą awizację — dzięki temu paleta czeka spięta przy bramie, a nie kompletujemy jej dopiero, gdy stoisz już na placu.
Na terenie zakładu pomożemy załadować towar wózkiem widłowym, a przy mniejszych ilościach po prostu doniesiemy paczki do auta. To najczęstszy wybór klientów indywidualnych i mniejszych firm z okolicy, którym po drodze koło naszych zakładów.
Najczęstsze błędy przy zamawianiu dostawy — i jak ich uniknąć
„Na już”, w piątek po południu
Pilne zlecenie da się dowieźć, ale najtaniej i najpewniej jest, gdy awizujesz z jednodniowym–dwudniowym wyprzedzeniem. Wtedy trafiasz w zaplanowaną trasę, a nie w dodatkowy kurs.
Brak informacji o rozładunku
Napisz od razu, czy masz rampę i wózek, czy potrzebne będzie auto z windą. To jedna zdanie w mailu, które ratuje pół dnia na miejscu.
Ogólny opis towaru
„Ręczniki” to za mało. Podaj konkretny wyrób — papier toaletowy jumbo, ręczniki ZZ, czyściwo w roli — gramaturę i liczbę palet. Wtedy dostajesz dokładnie to, czego potrzebujesz.
Za mało, żeby dojechało tanio
Jeśli do pełnej palety brakuje niewiele, dobierz towar do pełnej. Transport rozłoży się korzystniej, a zapas i tak się przyda.
Nikogo pod adresem
Zostaw numer do osoby, która odbierze i podpisze dokument. Zamknięta brama i nieodbierany telefon to najczęstsza przyczyna nieudanego kursu.
Mylony odbiór z dostawą
Ustal jedno: albo wozimy towar my, albo czeka on spięty na Twój transport. Gdy obie strony myślą co innego, paleta stoi, a nikt po nią nie jedzie.
Ustalmy dostawę zanim towar wyjedzie z zakładu
Masz zamówienie albo pytanie o dojazd pod Twój adres? Napisz albo zadzwoń — dobierzemy tabor, termin i sposób rozładunku pod Twoje warunki. Wolimy dopytać o szczegóły teraz, niż tłumaczyć się z pustego kursu później.